Wiosna za pasem, a tej części garderoby w kobiecej szafie nigdy nie za wiele. W ruch poszły skrawki niechcianych już tkanin, włóczka, filc i wszystko, co mogło się jeszcze przydać.
Oprócz praktycznych umiejętności związanych z szyciem, takich jak nawlekanie igły, robienie supełka na końcu nitki czy precyzyjne wycinanie, dziewczyny uczą się także ekologii. Zdobywają wiedzę, jak z czegoś, co trafiłoby do kosza, stworzyć coś, co z dumą będzie można nosić na szkolnym korytarzu.
Efekty pracy uczennic z klasy 2a można podziwiać na załączonych zdjęciach.
Anna Radomska